Przyszedł czas na … Kominek! – czyli coś w temacie kontrowersji

Jedni są za, drudzy są przeciwko. Jednym się podoba, innym nie, są tacy którzy mają i narzekają, są tacy, którzy nie mają i twierdzą, że wcale im go nie potrzeba. Oczywiście mowa o kominkach ;] O czym innym miałaby pisać Pani Dyrektor w tę zimną śnieżną noc w Bieszczadach?? (Na dodatek co 2h muszę dokładać do kotła – life sucks).

Jak wiecie kominki dzielą się na te z płaszczem wodnym i te bez, a te które są bez płaszcza na te zamknięte szybą i na te otwarte. 
W zasadzie podziału byłoby na tyle. Są kominki o większej mocy w kW, są o mniejszej, są takie całkiem rekreacyjne typu „popaliło się dziś, za rok następny raz”.

Użytkownicy kominków dzielą się  na tych niedzielnych kominkowiczów i na tych, co z kominkiem nie rozstają się przez cały rok. Ci, co są po środku twierdzą najpewniej, że … kiepsko ulokowali pieniądze i mogli za to kupić większy telewizor … :P – patrz odcinek o tym jak NIE WSPIERAM pasji do TV jako Punktu G w Salonie prawdziwego Polaka!

Nie będę pisała Wam danych technicznych, ale mogę napisać o plusach i minusach z własnego doświadczenia.

  1. Kominek jako źródło ciepła podstawowego. Niektórzy inwestorzy wybierają by ich dom ogrzewany był tylko i wyłącznie kominkiem z płaszczem wodnym – czyli posiadającym połączony z centralnym ogrzewaniem system grzania wody w instalacji płomieniami z paleniska.
    PLUSY: Hmm…. Myśl, że ciągle pali się w kominku i jest słodko?
    MINUSY: Jeśli chcesz mieć kotłownię w salonie – ten typ jest właśnie dla Ciebie. Nie zapomnij o malowaniu co 2 lata, wymianie podłogi co 5 lat, smrodzie i tym, że zza szyby nie zobaczysz ognia. Kominki z płaszczem są chłodniejsze i w procesie spalania wytrąca się kleista sadza, która w 15 minut zakleja dokumentnie szybę toteż ognia NIE widzisz.
    JESZCZE JEDEN PLUS: Miło trzaska w palenisku.
  2. Kominek jako źródło miłych doznań estetycznych. Do tego służy kominek bez płaszcza, bo wkłady są dużo tańsze i nie trzeba podpinać do niego żadnych instalacji oprócz komina – o nim nie zapominajcie, lub niech nie przychodzi Wam do głowy podłączać kominków, morcinków czy innych gorących wynalazków do wentylacji!!
    PLUSY: Doznania estetyczne. Ogień długo widać przez szybę, miło skacze sobie w palenisku, bucha od niego gorąc, wkoło robi się romantycznie i może szybko ogrzać salon.
    MINUSY: Ciepło z ognia ma to do tego, że szybko się pojawia ale równie szybko znika jeśli liczysz więc na to, że dogrzejesz niewiadomo jak cały parter swojego domu wiedz, że tak się nie stanie!
    Też śmierdzi, też brudzi, też dymi i też trzeba do niego chodzić po drewno które samo się nie podłoży ;]
  3. Kominek jako źródło lansu i reprezentacji. W tej roli kominek sprawdza się wspaniale. Jeśli kupisz sobie jeszcze kominek taki jak produkują na zachodzie obojętnie czy w stylu futurystycznym czy w stylu wiktoriańskim lansu z kominkiem będzie co nie miara ;] Dziwne, bo wiele osób ma już kominek i nie jest on takim wielkim wydatkiem ale w naszych umysłach kominek jest symbolem luksusu i koniec.

Jeśli myślicie, po tym co napisałam, że jestem przeciwnikiem kominków jesteście w błędzie. Jak już pisałam, mam 2 a raczej mają je moi rodzice. Jeden jest z płaszczem, jeden bez płaszcza, jeden jest połączony z instalacją, jeden jedynie z kominem, jeden dogrzewa dom w dni wiosenne i jesienne, drugi … no właśnie – od 10ciu lat zapalono w nim 2 razy. Jest w sypialni, miało być romantycznie, ale .. na drugie piętro nikomu nie chce się wynosić drewna z kotłowni i .. tak stoi całkiem czysty i czeka na swoją kolej.

Powiem Wam również JAK SPRAWDZA SIĘ KOMINEK z płaszczem wodnym najbardziej. Ma to sens wtedy, kiedy macie KOMINEK, INSTALACJE SOLARNĄ i KOCIOŁ GAZOWY. Mając dobry projekt tego całego zestawu (u mnie oprócz tego jest jeszcze kocioł na drewno) i łącząc wszystkie instalacje w jedno macie – ciepło w chłodne przejściowe dni, wspaniałą gorrącą wodę cały sezon i w przejściówce a jeśli kominek gaśnie nie musisz nastawiać budzika by podłożyć tylko włącza się gaz który podtrzymuje dalej Twoją ulubioną temperaturę. 

Jak zauważyliście, nie mówię nic o tym kominku w sypialni – on jest bo jest, bo ładnie wygląda, bo miało być romantycznie. I tak – tak jak napisałam kominek to JEST KOTŁOWNIA w salonie i nie przeskoczysz tego żebyś się wściekł. Brudno w każdym narożniku pomieszczenia, brudno nad kratką, brudno od drewna, skałki, leśne robaczki etc – uroki kominka –  UROKI ;]

Czas więc na kilka kominkowych inspiracji w duchu retro i hiper-modern. Pamiętajcie – pomimo tego wszystkiego KOMINEK JEST FAJNY.

AHA! Większość aranżacji z TV nad kominkiem jest PORAŻKĄ!! Albo rybka albo pipka, albo wóz albo przewóz! Jeśli nie masz miejsca na ścianę z TV i ścianę kominkową w domu to może nie powinieneś mieć jednego z tych wcale??

Na rynku jest mnóstwo kominkowych realizacji. Niestety większość z nich woła o pomstę. Są wstrętne, toporne, kiczowate albo tandetne. Jali planujecie kominek u siebie, najlepiej wybierzcie wersję modern.

KOMINEK w WERSJI MODERN

Najłatwiej jest zrobić kominek na nowocześnie. Inspiracji jest całe mnóstwo, nie ma w tym większej filozofii bo nowoczesny design jest jasny i prosty, z pewnością kominkowy minimalizm zachwyci i przyprawi o zazdrość każdego, czyj kominek został wybrany z katalogi i jest zwyczajnie taki sobie.

KOMINEK w WERSJI WIKTORIAŃSKIEJ z kamienia naturalnego przetworzonego i żeliwa

Kominek w odsłonie wiktoriańskiej to trudny orzech do zgryzienia. Jeśli nie czujesz co to znaczy stylistyka, nie zabieraj się za kupowanie takiego kominka. To może skończyć się jeszcze większym kiczem niż gdybyś wybrał te kominki które widuje się w sieciówkowych gazetkach i w pomniejszych kominkowych firmach realizacyjnych. Styl epokowy to bardzo duże wyzwanie i jeśli nie stać Cię również na dodatki do niego – nie ruszaj tematu.

KOMINEK w WERSJI KAMIENNEJ z kamienia naturalnego nieprzetworzonego

To chyba jeszcze gorszy temat od wiktoriańskiego a zdawałoby się, że wcale a wcale tak nie jest! Kominki z marmuru czy granitu są drogie więc kamieniołomy poświęcają trochę czasu nad rozeznaniem się czy to co wyszlifują będzie tandetą czy nie. Niestety kamienia naturalnego nieobrobionego jest pod dostatkiem i nawet poszukując inspiracji do tego posta znalazłam 90% strasznego kiczu.. Najgorsze są chyba te z otoczaków. Aż skóra cierpnie. Znalazłam jednak dla Was coś w miarę do przyjęcia ;]

Na koniec powtórzę raz jeszcze wyraźnie: JESTEM ZA KOMINKIEM! Musisz tylko wiedzieć PO CO go zakładasz i jak będzie wyglądała eksploatacja tego dobrodziejstwa zanim wydasz pieniądze a potem będziesz udawać, że pieniądze te były wydane właściwie ;]

PD Architekt pozdrawia i idzie podłożyć do kotła … Fuuuj ;/

Aha – Kominki które nie brudzą szyby i zawsze nieźle wyglądają to bio-kominki i napisałam o nich już kiedyś obszernie ;]

VN:F [1.9.22_1171]
PODOBAŁ CI SIĘ ARTYKUŁ? OCEŃ GO!
Rating: 9.8/10 (6 votes cast)
Przyszedł czas na ... Kominek! - czyli coś w temacie kontrowersji, 9.8 out of 10 based on 6 ratings

Dowiedz się o: Pani Dyrektor

Architekt o Architekturze | Perfekcyjna Niedoskonałość | Jestem Architektem a to mój Blog Architektoniczny. "Zainspiruj się!" - te słowa znajdziesz w prawie każdym moim poście. Dlaczego? Lubię pokazywać, podsuwać pomysły, zadawać pytania, szukać odpowiedzi, tworzyć koncepcje, wyszukiwać nietypowe rozwiązania.

3 komentarze

  1. Ja zrezygnowałam w czasie budowy z kominka. Znam nasze przyzwyczajenia i podejrzewałam, że nikomu w domu nie chciało by się go sprzątać. Poza tym budowaliśmy dom ekonomiczny – kominek jednak mocno naruszałby budżet.

    Najwyżej kupię biokominek, jak zatęsknię za otwartym ogniem.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Witam, a co z kominkami steatytowymi? Jakie są plusy-minusy? Czy warto kupić taki zamiast „zwykłego”?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie będzie nigdy publikowany!

.: PaniDyrektor.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Coś osobistego, coś w kwestii architektury, coś o rankingu blogerów wg. Kominka

Jedna z moich dzisiejszych Inwestorek, również moja czytelniczka, bo od bloga nasza współpraca się rozpoczęła, powiedziała mi w pierwszej rozmowie...

Zamknij